piątek, 21 grudnia 2007

* morze uczuć *

Stałam tylko ja
przy mnie nikt
na brzegu pośród
kołyszących się fal

patrzyłam przed siebie
wzrok mój sięgał
daleko za horyzont
daleko za zachodzące słońce

patrzyłam na Jego pogodną
zamyśloną twarz
oczy Mu błyszczały
jak gwiazdy złote
dłonie delikatne bawiły się
wyrzuconymi skarbami morza
włosy potargane przez wiatr
wyglądały pięknie jak nigdy

siedział za drugą stroną słońca
i spoglądał przed siebie
tak jak robiłam to ja

porwały mnie fale
wciągnęły w głąb morza
zabrały mnie całą
dusza ani ciało
nie oparły się tej potędze

brak powierza nie pozwala
oddychać równomiernie
głośny szum nie pozwala
zebrać myśli

ale mi nie potrzebna do życia
swoboda myśli
ani tlen

wystarczy mi On
i jego oczu blask
skupiony tylko na mnie