piątek, 12 października 2007

* Zaczekam *

Minuta jak wieczność,
ciągnie się
w nieskończoność.

Zegar nie działa,
tak jakby ktoś
baterię ukradł.

Herbata wciąż gorąca
mimo, że
wczoraj parzona.

Świat się zatrzymał.
Rozładował.
Nie działa.

Ale to nieistotne.
I tak zaczekam na Ciebie...
Tyle, że wolniej.

wtorek, 2 października 2007

* Noc *

Księżyca złoty blask
tak niedawno obcy mi
teraz bliski się stał

Nie widziałam nigdy
tych milionów gwiazd
które tak piękne są

Z dala od ciemności
żyłam bojąc się
że w niej zło czyha

Teraz upajam się nią
wraz z gwiazdami
w świetle księżyca

Nie boję się już
bo zło istnieje
ale tylko w człowieku

Jednak mi nic nie straszne
ani ludzie, ani przyroda
bo mam wiarę

Wiarę w Nas